filia nr 7 dla dzieci i młodzieży

BLOG O DZIAŁALNOŚCI FILII NR 7 DLA DZIECI I MŁODZIEŻY MIEJSKIEJ BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ W TYCHACH

Wpisy

  • piątek, 30 września 2011
  • czwartek, 29 września 2011
  • środa, 28 września 2011
    • wrześniowi goście

        Autumn graphics

       

        W dzisiejszą piękną jesienną środę, odwiedziła nas zaprzyjażniona klasa II z Zespołu Szkół Muzycznych im. F. Rybickiego. Dzieciaki czują się u nas jak w domu, wybierają książki korzystając z porad dobrze im znanej Pani Elżbiety, ktoś chce o psach, ktoś o chomiku... inni wolą bajeczkę. Nie jest łatwo, to bardzo wymagający czytelnicy!

       Mamy nadzieję, że wszyscy wyszli zadowoleni z wybranych książek:)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 28 września 2011 21:51
    • kasztan na wagę złota

      Autumn graphics 

      Akcja "Kasztan na wagę złota" rozkręca się z dnia na dzień. Codziennie odwiedzają nas dzieci i dorośli z torbami pełnymi kasztanów.

      Jak co roku kasztany zbierają dzieciaki z Miejskiego Domu Kultury nr 2

      Rodzeństwo Kuba i Amelka

      Rodzeństwo Edytka i Arek

       Jesień dopiero się zaczyna a już zasypaliście nas kasztanami!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „kasztan na wagę złota”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 28 września 2011 21:21
    • nowości

      "Zabawki z fantazją"  Andrea Küssner-Neubert

      Niewiele potrzeba, by zwykłą przechadzkę zamienić w tajemniczą wyprawę, która zainspiruje do odkrywania przyrody. Dzieci uwielbiają zbierać skarby natury: kamienie, szyszki, patyki, orzechy, muszle ślimaków lub piękne liście. Łącząc je z naturalnymi materiałami (wełną, filcem, papierem) i ozdabiając farbami lub kredkami, mogą wyczarować z nich prawdziwe dzieła sztuki. Autorka przedstawia rozmaite pomysły na majsterkowanie i tworzenie przez cały rok - pobudzające fantazję i rozwijające kreatywność. Biedronki z plastrów drewna, szyszkowe skrzaty, rybki z muszelek, owocowe ludziki, nietoperze z ziemniaków, Indianie z gałęzi... - zarówno dziewczynki, jak i chłopcy znajdą tu coś dla siebie. Książka zawiera fantastyczne zdjęcia i szablony pomocne podczas pracy

      Książka ta zanajduje się już w naszych zbiorach. Zapraszamy do wypożyczania:)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 28 września 2011 16:46
    • czytanie baśni braci Grimm

       

       "Stary szewc i krasnoludki" to baśń braci  Grimm, którą dzisiaj przeczytałam dzieciakim z Oddziału Przedszkolnego w Szkole Podstawowej nr 36.

       Stary szewc i krasnoludki

       

      Stary szewc i jego żona klepią biedę. Szewcowi zostało już tylko skóry na jedną parę butów. W nocy ktoś uszył z nich jedną parę ? tak doskonałą, że zła passa natychmiast odwróciła się od szewca.

       

       

       

      Dzieci zwróciły uwagę na niezwykłe patchworkowe obrazki Ewy Kozyry-Pawlak.

      Dzieciom bajka tak bardzo się podobała, że postanowiły wysłuchać jej jeszcze  raz z płyty dołączonej do książki. Na płycie książkę czyta Jerzy Stuhr!

      Polecamy wszystkim tę pięknie wydaną bajkę:) 

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 28 września 2011 16:24
  • wtorek, 27 września 2011
  • poniedziałek, 26 września 2011
    • dla ciekawych

       

       29 IX 1888 r.  urodziła się Janina Porazińska  – polska poetka, prozaik, tłumaczka literatury szwedzkojęzycznej. Studiowała na Wydziale Przyrodniczym UJ w Krakowie. Debiutowała w 1903 na łamach "Wędrowca" jako poetka. Współpracowniczka pism dla dzieci: "Przyjaciela Dzieci", w latach 1909-1910 "Promyka" i "Promyczka". Należała do władz ruchu junackiego. W 1917 założyła pismo "Płomyk". W latach 1927-1939 redaktor czasopism "Płomyczek", "Słonko" i "Poranek". W latach 1922-1925 urzędniczka Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. W okresie okupacji działaczka podziemia oświatowego i kulturalnego. Pisarka rozmiłowana była w polskim folklorze i w oparciu o niego pisała własne poezje i baśnie. Czerpała z gadek, przypowieści, pieśni, podań. Książki jej były tłumaczone na wiele języków. W 1958 roku opracowała Kalevalę w wersji dla dzieci.  Zmarła 3 listopada 1971 w Warszawie.

        

      Pamiętajcie o tych książkach i czytajcie je:)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 września 2011 22:31
    • Zbliża się Dzień Chłopaka

       

       W piątek (30 września) przypada Dzień Chłopaka.

      Dzień Chłopaka uważany jest za męski odpowiednik święta kobiet, choć zazwyczaj świętują go raczej młodzi ludzie. Dziewczyny wręczają wówczas chłopakom drobne upominki. Jest to też dobra okazja do organizowania okolicznościowych imprez i dyskotek. 
       Niezdecydowanym można podpowiedzieć, że zarówno młodych, jak i tych całkiem dorosłych cieszą gadżety, może spacer albo dobra kolacja w lubianym towarzystwie… Najważniejsze przecież, żeby spędzić razem przyjemnie czas, czego wszystkim życzymy na ten jesienny już dzień. 
       
       
       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 września 2011 21:29
    • dla ciekawych

       

       

      28 września 1986 roku zmarła EWA SZELBURG – ZAREMBINA, poetka, prozaik, autorka utworów scenicznych, czytanek szkolnych, kołysanek, zbiorów baśni, wierszy, opowiadań dla dzieci i młodzieży, m.in. Królestwo bajki, Najmilsi, Przez różową szybkę, Chłopiec z perły urodzony,Idzie niebo ciemną nocą. (ur. 10 IV 1899)

        

       

       

      Zapraszamy do wypożyczania i czytania tych pięknych książeczek:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 września 2011 20:55
    • kasztan na wagę złota

        Autumn graphics

       Kasztanów przybywa z dnia na dzień! Nasi czytelnicy i w tym roku nas nie zawiedli, mamy juz górę kasztanów:)

      Nowy transport z Przedszkola nr 11 im. Jana Brzechwy

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 września 2011 19:15
    • Gumisie

       

      Autumn graphics

       

        Gumisie to grupa z Przedszkola MALUSZKOWO, której czytamy już drugi rok. W każdy poniedziałek odwiedzamy to małe, kameralne przedszkole gdzie i dzieci i pracownicy witają na serdecznie i z uśmiechem. Dzisiaj, w piękny wrześniowy dzień, trafiłam na urodziny dwóch dziewczynek:) Po życzeniach, łakociach i całusach, zaczęło się czytanie...

      Przeczytałam Gumisiom książeczkę Nele Moost "Marta i Tygrysek".

      Marta przygotowuje się na przyjęcie gościa, sprząta mieszkanie, piecze ciasto, zakłada czyste ubranie. Gość wygląda inaczej niż się spodziewała, jest brudny, roczochrany i bardzo onieśmielony, wstyd mu swojego wyglądu. Marcie bardzo zależy by gość czuł się u nie dobrze i postanawia trochę go ośmielić...Co wymyśliła? O nie, tego nie zdradzimy, przeczytajcię tę uruczą książeczkę, dowiecie się jak należy traktować długo oczekiwanego gościa.

       Marta i Tygrysek

       

      Za tydzień będziemy gościć Gumisie w bibliotece:)  Autumn graphics

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 września 2011 18:52
  • niedziela, 25 września 2011
    • tydzień książek zakazanych

        

       

      Drodzy Rodzice

      W dniach 24 września - 1 października 2011 obchodzimy Tydzień Zakazanych Książek, którego pomysłodawcą jest portal www.bibliosfera.net. Gdy o tym przeczytłam wydawało mi się, że nie jest to temat na naszego bloga, na którym przecież piszemy wyłącznie o książkach dla dzieci. Okazało się jednak, że nie tylko w naszym kraju ale i np. w Stanach Zjednoczonych, w różnych okresach czasu zabraniano wydawać niektórych książek dla dzieci.  

      Tydzień Zakazanych Książek (Banned Books Week) wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i jest ściśle związany z pierwszą poprawką do amerykańskiej Konstytucji, która mówi o wolności słowa. Jest to jedno z tych praw, do których Amerykanie przywiązują duże znaczenie. Prawo do wolności słowa traktują bardzo poważnie, jako prawo podstawowe, w pewien sposób są z niego dumni - jako z uosobienia ich wolności. 

       Jakie książki dla dzieci były zakazane? Zdziwicie się, niektóre z nich obecnie są lekturami szkolnymi! 

      Chata wuja Toma/ Harriet Beecher Stowe. Książka zakazana w Illinois (1984) na wniosek radnego ze względu na rasizm i niestosowny język (użycie w niej słowa „nigger”). Zdanie radnego podzielili uczniowie i rodzice. Od momentu wydania budziła silne emocje w USA, została też zakazana w 1853 r. w Rosji z powodu podważania nauk Kościoła prawosławnego i poddawanie w wątpliwość autokratycznej władzy. 

      Charlie i fabryka czekolady/ Roland Dahl. Książka zakazana w bibliotece publicznej w Boulder (Colorado, USA), ponieważ bibliotekarze uznali, że promuje ubogą życiową filozofię. 

      Czerwony kapturek/ bracia Grimm. Książki zakazano w szkołach w Kalifornii przez... butelkę wina znajdującą się w koszyku, który Czerwony Kapturek niósł dla babci.

      Przygody Hucka Finna/ Mark Twain. Książki zakazywano wielokrotnie (od 1885 do 2004 r.). Jako przyczyny podawano m.in. niski poziom (nadaje się tylko do slumsów), brak elegancji, rasowo obraźliwy język i wydźwięk, ale także... zbytnią rasową tolerancyjność.

      A w Polsce?

       W 1951 r.Centralny Zarząd Bibliotek Ministerstwa Kultury i Sztuki wydał "Wykaz książek podlegających niezwłocznemu wycofaniu Nr 1. Lista ta wręczana była zaufanym pracownikom, informowała o 1682 pozycjach, które należało wycofać z księgozbiorów bibliotek bublicznych. Rychło pojawiły się kolejne listy, które objęły tysiące najpopularniejszych tytułów i autorów. Szczególnir zaciekle zwalczano literaturę religijną i popularne prace historyczne związane z Kresami, AK, harcerstwem i silami polskimi na Zachodzie. Na zniszczenie skazano dzieła Aleksandra Kamińskiego, autora "Kamieni na szaniec", Arkadego Fiedlera, autora "Dywizjonu 303" i Melchiora Wańkowicza autora "Ziela na kraterze".

      Władzy nie spodobały się też: 

      • twórczość L. M. Montgomery autorki wielu książek dla dzieci, ponieważ uznano je za nieprzydatne dla dzieci żyjących w socjalistycznym państwie.
      • Książki przygodowe Marii Bujno-Arctowej:Zlota nić”, „Figa”, „Wieś szczęśliwa”, „Fifinka”, „Kocia mama”, „Słoneczko
      • Książki historyczne Heleny Zakrzewskiej:
        Płomień na śniegu” – wzruszająca opowieść o małym chłopcu-sierocie, który tułając się po świecie, rozsiewa wszędzie dobro i radość, „Dzieci Lwowa”, pełna patriotyzmu historia Orląt Lwowskich 
             oraz   "Białe Róże" - opowieść z czasów wojny polsko-bolszewickiej o młodych Polakach,   którzy bohatersko walczą w obronie pozornie beznadziejnej sprawy.
      • „Wojtek z armii gen. Andersa”Maryny Miklaszewskiej -  powieść oparta jest na faktach i opowiada o nieznanym epizodzie z dziejów II wojny światowej, a mianowicie o niedźwiedziu brunatnym, który przeszedł cały szlak bojowy z 2 Korpusem Polskim generała Władysława Andersa.

      Na koniec mam dla was perełkę. W naszych zbiorach posiadamy książkę Leszka Kołakowskiego pt. "Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca?" wydaną w 2005 r. Przeczytajcie co sam autor o niej napisał:  

      "Książeczka niniejsza została napisana w 1966 r. dla mojej córki i została złożona w wydawnictwie, które zamierzało ją ogłosić. Jednakże czujna cenzura naszej PRL-owskiej ojczyzny nie dopuściła do tego, by utwór, który groził tak złowrogimi skutkami dla całej ludzkości, został ogłoszony. Skonfiskowany tekst leżał więc gdzieś w archiwum, póki ktoś (autor nie wie, kto mianowicie) nie odkrył go po latach, by wydać w tak zwanym drugim obiegu. Po kilkunastu latach wraca do zwykłego obiegu dzięki życzliwości Muchomorów. - Leszek Kołakowski"
      Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca?
       
        
      Nic ująć nic dodać:) Ciągle powracaja pomysły żeby czegoś zakazać, coś potępić i to dla dobra naszych dzieci. Miejmy nadzieję, że nigdy  to się nie zdarzy...
       
      Zapraszamy na strony: 

      http://bibliosfera.net/zakazane-ksiazki-2011 

      http://www.polityka.pl/kultura/212995,1,.read

        

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 września 2011 20:28
  • piątek, 23 września 2011
    • książki mojego dzieciństwa

       

      Pani Katarzyna Kopia jest nauczycielem-bibliotekarzem w Zespole Szkół nr 2 w Tychach, lubi wędrować po górach i słuchać książek z płyt CD. Co czytała w dzieciństwie?

                                                                              

       

       

      Autumn graphics

       Autumn graphics

        

      "Kobiety w moim wieku o swoich latach już nie mówią. Wybaczcie mi więc, że zacznę tak...

       dawno, dawno temu, kiedy byłam dzieckiem… Byłam szczęśliwym dzieckiem. Nie, nie miałam łatwego dzieciństwa, ale byłam szczęśliwa. Pamięć mojego serca przechowała obrazy i zapachy tamtych lat. Oczywiście pamiętam również książki. Były w zasięgu ręki. Najpierw czytała nam  Mama, siostrze i mnie. Jedną z pierwszych była książeczka „Nocne kłopoty zabawek Doroty” Elżbiety Ostrowskiej. To była mocna historia, bowiem zabawki Doroty miały bardzo wielkie kłopoty, związane z bałaganem , który panował tam , nawet nocą, bo Dorota nie zdążyła posprzątać przed snem. Pamiętam duże, kolorowe ilustracje w tej książce. Co gorsza, pamiętam, że nie zawsze miałam porządek w moich zabawkach i pewnie one też miewały z tego powodu kłopoty. Czasem próbowałam je sobie wyobrazić. Kiedy byłyśmy nieco starsze,  fascynacją mojej siostry była historia „Małej księżniczki”. Dla mnie  w tej książce był problem, z którym nie chciałam się zmierzyć. Mama czytała, siostra słuchała, a ja bawiłam się obok, chyba też słuchałam jednym uchem.  Potem przyszedł czas na samodzielne czytanie. Nie znam powodu dla którego najchętniej czytałam wiersze i baśnie. Czy fakt,  że  były to krótkie formy, nie wymagające wytrwałości, czy może inne przyczyny  decydowały o takim wyborze. Dość, że  na bajkach zbijałam niezły kapitał w początkach szkolnej edukacji. W pierwszej i drugiej klasie prowadziliśmy dzienniczek lektur. Wypisywało się tytuł, autora, rysowaliśmy jakiś rysunek do przeczytanej historii i kiedy nas pani wywołała na środek, należało klasie opowiedzieć przeczytaną lekturę. Tak sobie myślę, że moje bajki nie należały do najobszerniejszych dzieł literackich, ale opowiadać potrafiłam moją bajkę całą godzinę lekcyjną. Klasa słuchała, a piąteczki się sypały do dziennika. Skarbcem bajek i baśni z którego czerpałam były „Klechdy sezamowe” Bolesława Leśmiana, „Bardzo dziwne bajki” Kornela Makuszyńskiego;  „Najcudniejsza Piękność” baśnie rosyjskie i „O śpiącym królewiczu” ludowe baśnie greckie. To był naprawdę piękny czas w moim życiu. Jako dorosła, doświadczona  osoba, wiem na czym polega terapeutyczny wymiar baśni. Rozumiem jak bardzo dziecko potrzebuje takiej bezpiecznej sytuacji, w której wszystko dobrze się skończy, bo dobro zawsze zwycięży. A czy my dorośli tego  nie potrzebujemy? Myślę, że gdyby to było możliwe, wielu z nas należałoby skierować na powrót w czasy dzieciństwa, choć na chwilę. Może lepiej rozumielibyśmy  swoje dzieci, ich problemy, a może i swoje kłopoty, których początki  należy szukać w szczenięcych latach"

       To jest rekordowo długa wypowiedź! Dziękujemy serdecznie:)Autumn graphics 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „książki mojego dzieciństwa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      piątek, 23 września 2011 22:35
    • kasztan na wagę złota

       Autumn graphics

      Małgosia przychodzi do biblioteki z mama wypożyczać książki, dzisiaj przyniosła w koszyczku kasztany bo badzo troszczy się o leśne zwierzęta.

      Małgosiu, świetnie się spisałaś, dziękujemy:) Autumn graphics

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      piątek, 23 września 2011 22:15
    • książki mojego dzieciństwa

       

       Tego jeszcze nie mieliśmy! O "książkach swojego dzieciństwa" opowiedziała nam cała rodzina Państwa Kulów.

      Zaczynamy od mamy. Zuzanna Szłabowicz-Kula, emerytowana szefowa tyskiego oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża. Aktualnie najważniejsza jej pozycja, to stanowisko babci 4,5 letniego Witusia.

       

       

       

       

      "Jako nastolatka przeczytałam z wypiekami na twarzy „Lato nagich dziewcząt” Fleszerowej-Muskat. Autorka utkała zręczną intrygę, której bohaterkami są młode dziewczęta wzdychające do Grzegorza, rzeźbiarza. Książka zawiera prawdziwy opis Sopotu (sama była mieszkanką Górnego Sopotu) i jego atmosfery z piękną plażą, klubami muzycznymi  i się rodzącymi się w tym tle uczuciami. Zachwyciłam się również trafnym studium psychiki nowofundlanda - emocji tego dumnego, zazdrosnego, niekiedy obrażonego psiaka. Wiem coś o tym – sama byłam właścicielką takiego olbrzyma"

      Gabriel M. Kula, dziennikarz i nauczyciel prawa, pisze wiersze, jest na emeryturze.  

       

        "Mielchior Wańkowicz pisał dla każdej grupy wiekowej. Po mistrzowsku opisał Kresy swojego  dzieciństwa w „Zielu na kraterze”. Od niego dowiedziałem się o ludziach stamtąd i ich zwyczajach, o zachwycającej przyrodzie i pielęgnowanej tradycji w dworach Wileńszczyzny. Reszty dowiedziałem się od rodziców mojej żony. Ale to już po latach…"

      Katarzyna Kula, inspektor w Wydziale Informacji, Promocji i Współpracy z Zagranicą UM Tychy

       

       

       

       

       

       

       

       

      "Rafałowi, mojemu starszemu bratu podczytywałam książki. To nic, że były to lektury raczej dla chłopców, tak jak „Winnetou” Karola Maya.

      Szlachetny wódz Apaczów musiał wzbudzić zachwyt i stawał się - pewno do dziś tak jest - wzorcem. Przygody tego  dzielnego Indianina pobudzały wyobraźnię, tym bardziej, że z każdej opresji wychodził bez szwanku. Winnetou był przystojnym mężczyzną i nawet produkcja NRD-owisko – Jugosłowniańska nie odebrała mu uroku, gdy Apacz  musiał w języku niemieckim wydawać komendy…"

       Dziękujemy, jesteście bardzo fajną rodziną:)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „książki mojego dzieciństwa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      piątek, 23 września 2011 16:55

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny

godziny otwarcia
pon. 10:00-16.00 wt. 9:00-16:00 śr. 10:00-18:00 czt. 10:00-18:00 pt. 10:00-18:00
sos beszamelowyPogoda - Mapa Polski na stronę