filia nr 7 dla dzieci i młodzieży

BLOG O DZIAŁALNOŚCI FILII NR 7 DLA DZIECI I MŁODZIEŻY MIEJSKIEJ BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ W TYCHACH

Książki mojego dzieciństwa

  • poniedziałek, 02 grudnia 2013
  • poniedziałek, 17 czerwca 2013
    • Ksiązki mojego dzieciństwa

      O książkach swojego dzieciństwa opowiedział nam pan Mirek, stały czytelnik Działu Muzycznego i Książki Mówionej.

      "Już w dzieciństwie miałem słaby wzrok, dlatego mama nie pozwalała mi dużo czytać. Ja wcale się tym nie przejmowałem i często czytałem swoje ulubione książki pod kołdrą, przyświecając sobie latarką! Czytałem książki przygodowe i podróżnicze, Juliusza Verne, Stevensona itp. Bardzo lubiłem serię Alfreda Szklarskiego o przygodach Tomka Wilmowskiego. Dzisiaj również dużo czytam, niestety tylko takie książki, które zostały nagrane."

      Dziękujemy serdecznie:)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 czerwca 2013 13:46
  • wtorek, 22 stycznia 2013
    • książki mojego dzieciństwa

       

        

       O książkach swojego dzieciństwa opowiedział nam pan Apolinary Kałamała, lokalny piewca gwary śląskiej.

       

       "Gdy byłem małym chłopcem dziadek opowiadał mi piękne bajki. Natomiast ojciem mi czytał. Najbardziej pamiętam książki Janiny Porazińskiej. Pierwszą jaką przeczytałem samodzielnie była książka Seweryna Przybylskiego Goniec królewski.

      Będąc małym chłopcem napisałem list do pani Ewy Szelburg-Zarębiny! Otrzymałem nawet odpowiedź. Nie wiem co się stało z tym listem."

      Dziękujemy serdecznie:) 

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 stycznia 2013 18:28
  • poniedziałek, 12 listopada 2012
    • ksiązki mojego dzieciństwa

      Panie Irena Pietraszko i Teresa Dzechciarz często wpadają do biblioteki poczytać gazety i porozmawiać. Zgodziły się opowiedzieć co czytały gdy były małymi dziewczynkami.

      "W dzieciństwie bardzo lubiłam książki Marii Konopnickiej najbardziej O krasnoludkach i Sierotce Marysi. Zarówno książki tej autorki jak i wiersze przemawiały do mojej dziecięcej wyobraźni i uczyły szacunku do ludzi. Pamiętam że te które miałam, były pięknie ilustrowane". 

      "Gdy byłam małą dziewczynką rodzice czytali mi baśnie Andersena. Pierwszą książką jaką przeczytałam samodzielnie była Dziewczynka z zapałkami."

      Dziękujemy Paniom za te wspomnienia:)

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 listopada 2012 19:37
  • piątek, 31 sierpnia 2012
  • środa, 13 czerwca 2012
    • książki mojego dzieciństwa

       

       O książkach swojego dzieciństwa opowiedziały nam panie: Agnieszka Kuchta i Jolanta Janowska - nauczycielki ze Szkoły Podstawowej nr 36. 

                                                                

       Pani Agnieszka gdy była małą dziewczynką czytała książki polskich autorów, Jerzego Kerna Ferdynand Wspaniały, O krasnoludkach i sierotce Marysi Marii Konopnickiej czy Przygody Sindbada Żeglarza Bolesława Leśmiana. Obcych autorów uwielbiała Basnie H. Ch. Andersena

       

       

       

      Pani Jola w dzieciństwie uwielbiała Muminki Tove Jannson, książki Astrid Lindgren Karlson z dachi i Nils Paluszek

       

       

       

      Dziękujemy Paniom:)

        

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 13 czerwca 2012 14:46
  • środa, 06 czerwca 2012
  • wtorek, 05 czerwca 2012
  • poniedziałek, 04 czerwca 2012
    • książki mojego dzieciństwa

        Nasi dzisiejsi goście opowiedzieli dzieciom co czytali w dzieciństwie.

       

       

        "Wodzu, wyspa jest twoja" Ryszarda Lisowackiego to książka którą pan Sławomir czytał w dzieciństwie wielokrotnie.  Bardzo lubił "Serce" Amicisa, książki Adama Bahdaja oraz "Chłopców z Placu Broni" F. Molnara.

       

       

       


       

       

      Pani Raisa opowiedziała o pięknych bajkach Aleksandra Puszkina, które czytała w dzieciństwie spędzonym w dalekim Doniecku. "Konik garbusek", "O rybaku i złotej rybce" to jej ulubione tytuły. Czytał również znane nam baśnie H. Ch. Andersena i braci Grimm.

       

       


       Dziękujemy serdecznie  za czytanie i wspomnienia:)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 czerwca 2012 19:16
  • środa, 30 maja 2012
    • książki mojego dzieciństwa

       

      Mamy, które czytały dzisiaj dzieciom w ramach XI Ogólnopolskiego Tygodnia Czytania Dzieciom opowiedziały nam o ulubionych książkach swojego dzieciństwa.

       

          Pani Gizella zapamiętała książkę "Rogaś z Doliny Roztoki" Marii Kownackiej. Książeczka ta bardzo ją wzruszała. Gdy była starsza czytała wszystkie części "Ani z Zielonego Wzgórza" 

       

       

       

       

       

       


       

       

      Pani Urszula uwielbiała książki Astrid Lindgren. "Ronia córka zbójnika", "Bracia Lwie Serce", "Dzieci z Bullerbyn". Czyta je dzisiaj swoim dzieciom, Alicji i Szymonowi.

       

       

       

       

       

       


       

       

        Pani Danuta uwielbiała w dzieciństwie książkę "Odarpi syn Egigwy" Cz. Centkiewicza. Ciepło wspomina również "Chłopców z Placu Broni" F. Molnara.

       

       

       

       


      Dziękujemy serdecznie za czytanie oraz wspomnienie.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 30 maja 2012 16:53
  • wtorek, 29 maja 2012
    • książki mojego dzieciństwa

      Trwa XI Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom. Codziennie nasi goście czytają dzieciom książki a my pytamy co oni  czytali w dzieciństwie.

       

       

      Pani Katarzyna Rutkowska, chodziła do szkoły podstawowej w PRL-owskiej Polsce. Miała wtedy jedną ulubioną książkę, "Pinokio" Carla Colodiego. Czytała ja wielokrotnie.

       

       

       


      Pani Irena Żymła chodziła do szkoły podstawowej w Siemianowicach Śląskich w czasie wojnym. Była to szkoła niemiecka. Uwielbiała wtedy basnie H. Ch. Andersena.

      Wspomina, że w każdą niedzielę wszystkie dzieci biegały do kina na baśnie Andersena w wersji filmowej.

       

       

       


       

       

      Pani Krystyna Maj jest Tyszanką. Gdy miała pójść do szkoły wybuchła wojna, chodziła więc do szkoły niemieckiej, którą bardzo żle wspomina. Gdy opowiada o niesamowitej dyscyplinie i karach cielesnych za mówienie po polsku bardzo się wzrusza... Polskie książki mogła czytać dopiero po wojnie.

       

       


      Bardzo seredecznie Paniom dziękujemy!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 maja 2012 15:43
  • piątek, 25 maja 2012
    • książki mojego dzieciństwa

      Pan Marcin Pałasz, który gościł wczoraj w naszej bibliotece, opowiedział nam co czytał w dzieciństwie:)

       

       

       

       

       

       

        

      "Wszystko zaczęło się od Muminków oraz "Dzieci z Bullerbyn", które pokochałem - za tę radość, przestrzeń i swobodę, które czuło się w tych książkach. Pewnie dlatego następną ukochaną lekturą były wszystkie części przygód Tomka Wilmowskiego :) Szklarski stworzył postać, która po prostu mnie zauroczyła, a co najlepsze - książki o Tomku młodzi chętnie czytają do tej pory!
      Potem nadeszła trwająca do tej pory miłość do fantastyki. Gdy odkryłem Wellsa, Juliusza Verne'a, poczułem się tak, jakbym wraz z nimi odkrywał nowe światy..
      I proszę uwierzyć - choć może brzmi to śmiesznie - że do tej pory od czasu do czasu sięgam i po Muminki, i po archaiczną fantastykę dziewiętnastowiecznych autorów.. :) Bardzo, bardzo lubię wracać do ulubionych książek. Za każdym razem - mimo iż znam je już niemal na pamięć - odkrywam w nich coś nowego.. "

      Bardzo serdecznie dziękujemy:)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      piątek, 25 maja 2012 16:09
  • środa, 11 stycznia 2012
    • książki mojego dzieciństwa

      Pan Sebastian Wika, tata naszej czytelniczki Ewy opowiedział nam co czytał w dzieciństwie.

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       "Jako mał chłopiec byłem zafascynowany postacią Tomka Wilmowskiego z serii książek Alfreda Szklarskiego. Marzyłem o takich przygodach jakie przeżywał Tomek.

      Bardzo lubiłem też książki Zbigniewa Nienackiego o przygodach Pana Samochodzika. 

      Lubiłem też książki Edmunga Niziurskiego, które opisywały szkolne przygody moich rówieśników,  jak "Sposób na Alcybiadesa".

      Zaczytywałem się też w przygodowych książkach Juliusza Verne, w których znajdowałem wspaniałych bohaterów i fantastyczne przygody.

      Terz próbuję zaszczepić miłość do czytania mojej córce Ewie". 

                                    Bardzo serdecznie dziękujemu:)

      

        

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 11 stycznia 2012 20:34
  • wtorek, 27 grudnia 2011
    • książki mojego dzieciństwa

       

       

       O książkach, które czytał w dzieciństwie opowiedział nam Grzegorz Szymczuk, muzyk, rzeźbiarz, kolekcjoner i wielki przyjaciel naszej biblioteki.

      "Pierwszą książką jaką pamiętam są Bajki I. Krasickiego, dostałem ją  na Mikołaja i czytałem wielokrotnie. Jako nastolatek zaczytywałem się w książkach Alfreda Szklarskiego. Marzyłam aby tak jak Tomek Wilmowski podróżować po świecie i poznawać dalekie kraje. Zachwycała mnie też Trylogia Henryka Sienkiewicza. Bardzo lubiłem czytać o dzielnych i walecznych rycerzach, którzy na dzikich polach bronili ojczyzny. Dzisiaj już czytam inne książki ale tamte wspominam z rozżewnieniem." 

       

       Pan Grzegorz czasami gra nam na gitarze:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 grudnia 2011 20:23
  • środa, 30 listopada 2011
  • poniedziałek, 28 listopada 2011
    • książki mojego dzieciństwa

       

       O książkach swojego dzieciństwa opowiedziała nam Magdalena Kulus -  tyszanka, blogerka, autorka książki "Blondyn i Blondyna".

        

       Tytuł książki wskazuje, iż opowiada ona o relacjach damsko-męskich. Po części to prawda... Ona - Magdalena, on - Igor - pies asystent:) W książce autorka opisuje jak z pomocą psa, rodziców, znajomych zmaga się z codziennością. Tej codzienności nie opisuje w sposób pesymistyczny. Wręcz przeciwnie książka pełna jest humoru, optymizmu i pozytywnej energii.

         

       

       
       
       
       
        

        "Książką mojego dzieciństwa jest Ania z Zielonego Wzgórza Lucy Maud Montgomery. Początkowo słuchałam jej z kaset magnetofonowych, później czytałam. Ania zafascynowała mnie swoją żywiołowością, entuzjazmem i pogodą ducha. Podobało mi się, że nie jest postacią posągową – popełniała przecież błędy i gafy. Od niej nauczyłam się wiele o potędze wyobraźni, a także specyficznej wrażliwości. Do dzisiaj jestem „przesiąknięta” jej światopoglądem, romantyzmem, atmosferą jej facjatki.

      Ania… jest arcydziełem w swoim gatunku, niestety, często niedocenianym. Byłam więc zawiedziona, że ani w podstawówce ani w liceum nie poświęcono jej wystarczająco dużo uwagi. Co więcej – traktowano ją po macoszemu. Śmieję się więc, że z tego właśnie względu poszłam na studia doktoranckie. Tam końcu pozwolono mi napisać solidną pracę naukową o rudowłosej sierocie. Myślę, że na to zasłużyła"

      Bardzo serdecznie dziękujemy:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 28 listopada 2011 15:50
  • środa, 09 listopada 2011
    • książki mojego dzieciństwa

        

      O książkach, które czytała w dzieciństwie opowiedziała nam Pani Urszula Pawlik, lekarz i Radna Miasta Tychy oraz wielka przyjaciółka naszej biblioteki.

      Urszula Pawlik"Postaram się wrócić do wspomnień z dzieciństwa, moich ulubionych książek.
      W wieku 3-7 lat moja mama czytała mi głównie "Baśnie " Andersena. W domu mojej serdecznej koleżanki odbywały się inscenizacje poszczególnych bajek. Jej mama, nauczycielka była reżyserem, aktorami zaś dzieci, jej wychowankowie.

      Pamiętam zimowe wieczory, kiedy mama czytała mi codziennie kolejne strony "W pustyni i w puszczy". Trochę bałam się o losy Stasia i Nel, a równocześnie usadowiona na fotelu czekałam na to czytanie. Wtedy zrodziło się marzenia zobaczenia Afryki, pustyni, buszu przez który derwisze prowadzili karawanę z porwanymi dziećmi. To marzenie spełniłam w wieku 55 lat i niestety wytworzony w wyobrażni obraz odbiegał nieco od rzeczywistości. Z przyjemnością czytałam książki przygodowe , a w wieku 12-13 lat pochłaniałam kryminały. Moją pierwszą, świadomie przeczytaną książką w wieku 8 lat była powieść p.t. " Kwiaty Matki". Otrzymałam ją w prezencie gwiazdkowym, ale niestety autora już nie pamiętam"

       Udało nam się ustalić, że książkę pt. "Kwiaty matki" napisała Kazimiera Dębska. Niestety książki tej nie posiadamy. 

      Kazimiera Dębska (ur. 17 stycznia 1897 roku w Radomiu, z d. Karnawalska, zm. 24 maja 1978 roku w Warszawie) - polska bajkopisarka.

      W roku 1948 została wydana jej książka "Kwiaty matki", która rok wcześniej w swoim konkursie nagrodziło wydawnictwo Nasza Księgarnia. Drugie wydanie książki ukazało się w 1950 roku.

      Bardzo serdecznie dziękujemy:) 

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 09 listopada 2011 18:13
  • piątek, 30 września 2011
    • książki mojego dzieciństwa

       

       Redaktor naczelny Górnośląskiego Tygodnika Regionalngo ECHO udzielił nam wywiadu! Znalazł czas aby opowiedzieć nam jakie książki pasjonowały go w dzieciństwie. No to poczytajmy..

                                                    

       

       

       

        

       "Pierwszy kontakt z książkami miałem w wieku 5 - 6 lat za sprawą rodziców i babci, którzy czytali nam każdego wieczoru pięknie ilustrowane baśnie Andersena i braci Grimm. Razem z bratem czekaliśmy na to  czytanie w łóżku cały dzień. Gdy byłem w drugiej klasie szkoły podstawowej czytałem powieści, których jeszcze czytać nie powinienem, miałem kłopoty z wypożyczeniem w szkolnej bibliotece "Robinsona Cruzoe", ponieważ pani bibliotekarka uważała, że to dla mnie za wcześnie. W trzeciej klasie jednym tchem przeczytałem "Krzyżaków" ponieważ zachwycił mnie wcześniej obejrzany w telewizji film w reżyserii Henryka Forda. Wtedy wszyscy moi rówieśnicy byli nim zachwyceni. Bardzo lubiłem porównywać przeczytne ksążki z ich adptacjami filmowymi" 

       Dziękujemy bardzo:)   

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      piątek, 30 września 2011 20:57
  • piątek, 23 września 2011
    • książki mojego dzieciństwa

       

      Pani Katarzyna Kopia jest nauczycielem-bibliotekarzem w Zespole Szkół nr 2 w Tychach, lubi wędrować po górach i słuchać książek z płyt CD. Co czytała w dzieciństwie?

                                                                              

       

       

      Autumn graphics

       Autumn graphics

        

      "Kobiety w moim wieku o swoich latach już nie mówią. Wybaczcie mi więc, że zacznę tak...

       dawno, dawno temu, kiedy byłam dzieckiem… Byłam szczęśliwym dzieckiem. Nie, nie miałam łatwego dzieciństwa, ale byłam szczęśliwa. Pamięć mojego serca przechowała obrazy i zapachy tamtych lat. Oczywiście pamiętam również książki. Były w zasięgu ręki. Najpierw czytała nam  Mama, siostrze i mnie. Jedną z pierwszych była książeczka „Nocne kłopoty zabawek Doroty” Elżbiety Ostrowskiej. To była mocna historia, bowiem zabawki Doroty miały bardzo wielkie kłopoty, związane z bałaganem , który panował tam , nawet nocą, bo Dorota nie zdążyła posprzątać przed snem. Pamiętam duże, kolorowe ilustracje w tej książce. Co gorsza, pamiętam, że nie zawsze miałam porządek w moich zabawkach i pewnie one też miewały z tego powodu kłopoty. Czasem próbowałam je sobie wyobrazić. Kiedy byłyśmy nieco starsze,  fascynacją mojej siostry była historia „Małej księżniczki”. Dla mnie  w tej książce był problem, z którym nie chciałam się zmierzyć. Mama czytała, siostra słuchała, a ja bawiłam się obok, chyba też słuchałam jednym uchem.  Potem przyszedł czas na samodzielne czytanie. Nie znam powodu dla którego najchętniej czytałam wiersze i baśnie. Czy fakt,  że  były to krótkie formy, nie wymagające wytrwałości, czy może inne przyczyny  decydowały o takim wyborze. Dość, że  na bajkach zbijałam niezły kapitał w początkach szkolnej edukacji. W pierwszej i drugiej klasie prowadziliśmy dzienniczek lektur. Wypisywało się tytuł, autora, rysowaliśmy jakiś rysunek do przeczytanej historii i kiedy nas pani wywołała na środek, należało klasie opowiedzieć przeczytaną lekturę. Tak sobie myślę, że moje bajki nie należały do najobszerniejszych dzieł literackich, ale opowiadać potrafiłam moją bajkę całą godzinę lekcyjną. Klasa słuchała, a piąteczki się sypały do dziennika. Skarbcem bajek i baśni z którego czerpałam były „Klechdy sezamowe” Bolesława Leśmiana, „Bardzo dziwne bajki” Kornela Makuszyńskiego;  „Najcudniejsza Piękność” baśnie rosyjskie i „O śpiącym królewiczu” ludowe baśnie greckie. To był naprawdę piękny czas w moim życiu. Jako dorosła, doświadczona  osoba, wiem na czym polega terapeutyczny wymiar baśni. Rozumiem jak bardzo dziecko potrzebuje takiej bezpiecznej sytuacji, w której wszystko dobrze się skończy, bo dobro zawsze zwycięży. A czy my dorośli tego  nie potrzebujemy? Myślę, że gdyby to było możliwe, wielu z nas należałoby skierować na powrót w czasy dzieciństwa, choć na chwilę. Może lepiej rozumielibyśmy  swoje dzieci, ich problemy, a może i swoje kłopoty, których początki  należy szukać w szczenięcych latach"

       To jest rekordowo długa wypowiedź! Dziękujemy serdecznie:)Autumn graphics 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „książki mojego dzieciństwa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      piątek, 23 września 2011 22:35
    • książki mojego dzieciństwa

       

       Tego jeszcze nie mieliśmy! O "książkach swojego dzieciństwa" opowiedziała nam cała rodzina Państwa Kulów.

      Zaczynamy od mamy. Zuzanna Szłabowicz-Kula, emerytowana szefowa tyskiego oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża. Aktualnie najważniejsza jej pozycja, to stanowisko babci 4,5 letniego Witusia.

       

       

       

       

      "Jako nastolatka przeczytałam z wypiekami na twarzy „Lato nagich dziewcząt” Fleszerowej-Muskat. Autorka utkała zręczną intrygę, której bohaterkami są młode dziewczęta wzdychające do Grzegorza, rzeźbiarza. Książka zawiera prawdziwy opis Sopotu (sama była mieszkanką Górnego Sopotu) i jego atmosfery z piękną plażą, klubami muzycznymi  i się rodzącymi się w tym tle uczuciami. Zachwyciłam się również trafnym studium psychiki nowofundlanda - emocji tego dumnego, zazdrosnego, niekiedy obrażonego psiaka. Wiem coś o tym – sama byłam właścicielką takiego olbrzyma"

      Gabriel M. Kula, dziennikarz i nauczyciel prawa, pisze wiersze, jest na emeryturze.  

       

        "Mielchior Wańkowicz pisał dla każdej grupy wiekowej. Po mistrzowsku opisał Kresy swojego  dzieciństwa w „Zielu na kraterze”. Od niego dowiedziałem się o ludziach stamtąd i ich zwyczajach, o zachwycającej przyrodzie i pielęgnowanej tradycji w dworach Wileńszczyzny. Reszty dowiedziałem się od rodziców mojej żony. Ale to już po latach…"

      Katarzyna Kula, inspektor w Wydziale Informacji, Promocji i Współpracy z Zagranicą UM Tychy

       

       

       

       

       

       

       

       

      "Rafałowi, mojemu starszemu bratu podczytywałam książki. To nic, że były to lektury raczej dla chłopców, tak jak „Winnetou” Karola Maya.

      Szlachetny wódz Apaczów musiał wzbudzić zachwyt i stawał się - pewno do dziś tak jest - wzorcem. Przygody tego  dzielnego Indianina pobudzały wyobraźnię, tym bardziej, że z każdej opresji wychodził bez szwanku. Winnetou był przystojnym mężczyzną i nawet produkcja NRD-owisko – Jugosłowniańska nie odebrała mu uroku, gdy Apacz  musiał w języku niemieckim wydawać komendy…"

       Dziękujemy, jesteście bardzo fajną rodziną:)

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „książki mojego dzieciństwa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      piątek, 23 września 2011 16:55
  • czwartek, 22 września 2011
    • książki mojego dzieciństwa

       

      O "książkach  swojego  dzieciństwa" opowiedziała nam Pani Ewa Grudniok - Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta Tychy

       

       

       

         

       

        

       

       

       

      "Moja ulubiona książka z dzieciństwa - hmm, uwielbiałam książki i nie mam takie jednej ulubionej, ale pamiętam że zawsze lubiłam jak rodzice  czytali mi Kopciuszka czy Królewnę Śnieżkę, a jak była trochę starsza to sama sięgałam często po Anię z Zielonego Wzgórza.  Zresztą w moim domu na półce z książkami nadal mam całą serię opowieści o przygodach rudowłosej Ani"

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 września 2011 12:34
  • środa, 21 września 2011
    • książki mojego dzieciństwa

       

      Danuta Wencel, nauczycielka niemieckiego i szwedzkiego, tłumaczka literatury, pasjonatka podróży, po których pozostawia ciekawe reportaże. Jest osobą bardzo zajętą, mimo tego znalazła czas aby odpowiedzieć na nasz apel i napisała kilka słów o "książkach swojego dzieciństwa"

       

       

       

       

      Na zdjęciu Pani Danuta z Chinką - Rundcrantz Xiao, której książkę "Czerwona prokurator" przetłumaczyła z języka szwedzkiego na polski. Sztokholm.

      "Gdy tylko nauczyłam się czytać, pochłaniałam bajki i baśnie. Nie było telewizji, ani internetu i często zasypiałam z książką na poduszce. Być może przez tą lekturę zbyt wyidealizowałam sobie świat, w który często trudno mi się odnaleźć. Książka ,do której często wracam to Mały książę Antoine de Saint-Exupery.
      I ciągle ulegam urokowi zawartych w niej tajemnic. I myślę o świecie róż i o tej jedynej...."

      Dziękujemy ciepło:)



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      środa, 21 września 2011 20:21
  • wtorek, 20 września 2011
    • książki mojego dzieciństwa

       
      O książkach swojego dzieciństwa opowiedziała nam Pani Iwona Ciepał Naczelnik Wydziału Informacji, Promocji
      i Współpracy z Zagranicą UM Tychy
       
       
       
        
       
        
       
       
       
       
       
       

       

      "Jako mała dziewczynka czytałam Pipi Langstrumpf Astrid Lindgren. Przygody rudowłosej dziewczynki, która zawsze miała dobry humor i sposób na rozwiązanie każdego problemu. Zadziwiały mnie jej przygody i zachowanie jej nieodłącznych towarzyszy: konia Alfonso oraz psotnej i uroczej  małpki, Pana Nillsona. Zawsze dobrze się przy niej bawiłam. Jako nastolatka czytałam książki Małgorzaty Musierowicz. A moim dzieciom czytam książki Janoscha i z niecierpliwością czekamy na kolejne przygody Misia i Tygryska''

       
      Bardzo dziękujemy:)
       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      bibliotekarz7dz
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 września 2011 17:52

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny

godziny otwarcia
pon. 10:00-16.00 wt. 9:00-16:00 śr. 10:00-18:00 czt. 10:00-18:00 pt. 10:00-18:00
sos beszamelowyPogoda - Mapa Polski na stronę